czwartek, 11 października 2012

Dla odmiany..

Takich oto osobników można spotkać spacerując sobie lasem...inaczej, można spacerować nie wiedząc, że czają się za drzewem, tudzież udają krzak :P a stare, opuszczone zabudowania są ich pełne ;) 

Panowie 'uprawiają' Airsoft, czyli najprościej mówiąc, strzelają do siebie z replik broni, plastikowymi kulkami. 

Jednak zgłębiając temat okazuje się, iż swoje początki 'zabawa' ta ma w Japonii, tuż po II wojnie światowej i opiera się na tradycji bushidō (z grubsza: honor, samodoskonalenie się i szacunek dla przeciwnika). Tym bardziej podziwiam, zarówno samą pasje, jak i jej pasjonatów.














czwartek, 20 września 2012

Z kronik motocyklowych - Venezia


Jednodniowa wycieczka promem do Wenecji :) Miejsce piękne, o niesamowitym klimacie, acz nie dla mnie...nie można tam jeździć motocyklem ;)... nawet autem...ewentualnie dwukołowymi wózkami, które służą do transportu wszystkiego, wąskimi uliczkami i  ok. 400 mostami. Miasto leży na 118 wysepkach wchodzących w skład archipelagu znajdującego się w samym środku laguny, no więc ewentualnie zostaje transport wodny. I tu szacunek i czapy z głów dla poruszających się tymi łódkami, po tych 150 kanałach (których rozmiary w porywach to aż 6 metrów :D odpychanie się nogą od ścian przy mijankach - norma ;)). 


                                       Canal Grande - największy i najszerszy, taka wodna autostrada :)







poniedziałek, 17 września 2012

Z kronik motocyklowych - Chorwacja

     Kraj, który uwielbiam za słońce, morze,góry i uśmiechniętych ludzi... a co w jeździe motocyklem ważne, również za super drogi :D jednakowoż wyszłam  z założenia, że choć drogi eleganckie, to jednak porobię zdjęcia ichnim okolicznościom przyrody :))





  Kawa z takim widokiem smakuje wyśmienicie :)




piątek, 18 maja 2012

Ponad dobrem i złem...


"Góry chociaż są niezmienne, to ich smak dla każdego z nas jest inny. I to jest najpiękniejsze." (R. Pawłowski) 

Nic dodać i nic ująć....








niedziela, 6 maja 2012

...

„Słyszałem, że świat jest piękny - rzekł niewidomy. 

  Podobno - odpowiedział widzący."

                                                                                                        Stanisław Jerzy Lec


środa, 2 maja 2012

Gonzo czyli kotopies :)

                              Najpiękniejszy kot,bo mój :))


Zdjęcie rodzinne

 

Już od maleńkości potrafił się odgryźć i zawalczyć o swoje :)



Ale potrafi być też prawdziwym aniołkiem

 

Zwłaszcza jak śpi ;)