czwartek, 20 września 2012

Z kronik motocyklowych - Venezia


Jednodniowa wycieczka promem do Wenecji :) Miejsce piękne, o niesamowitym klimacie, acz nie dla mnie...nie można tam jeździć motocyklem ;)... nawet autem...ewentualnie dwukołowymi wózkami, które służą do transportu wszystkiego, wąskimi uliczkami i  ok. 400 mostami. Miasto leży na 118 wysepkach wchodzących w skład archipelagu znajdującego się w samym środku laguny, no więc ewentualnie zostaje transport wodny. I tu szacunek i czapy z głów dla poruszających się tymi łódkami, po tych 150 kanałach (których rozmiary w porywach to aż 6 metrów :D odpychanie się nogą od ścian przy mijankach - norma ;)). 


                                       Canal Grande - największy i najszerszy, taka wodna autostrada :)







poniedziałek, 17 września 2012

Z kronik motocyklowych - Chorwacja

     Kraj, który uwielbiam za słońce, morze,góry i uśmiechniętych ludzi... a co w jeździe motocyklem ważne, również za super drogi :D jednakowoż wyszłam  z założenia, że choć drogi eleganckie, to jednak porobię zdjęcia ichnim okolicznościom przyrody :))





  Kawa z takim widokiem smakuje wyśmienicie :)